Inne kanały social media. Część II – YouTube, Google+ i LinkedIn

Obecność na Facebooku jest dla większości firm obowiązkowa. To nie podlega dyskusji. Istnieją jednak też inne kanały społecznościowe, które warto wykorzystywać w swojej strategii marketingowej. W tym artykule skupimy się na takich serwisach jak YouTube, Google+ i LinkedIn.

YouTube

Jak można wykorzystać najpopularniejszy serwis z filmami do własnych celów marketingowych? Opcji jest wiele. To dobre miejsce, gdzie zaprezentujecie swój produkt, pokażecie potencjalnym klientom jak wygląda z różnych stron, jak jest zapakowany, jak go używać. Odpowiecie na najczęściej zadawane przez klientów pytania. Za pomocą filmu bez trudu zaprezentujecie, jak wygląda wasz sklep, restauracja, fabryka – to pomoże zbudować lepszą relację z potencjalnym klientem. Chcecie, by klienci zobaczyli jak powstaje wasz produkt? Zamieścić relację z imprezy lub pokazu? Udzielać porad ekspercki, by zwiększyć wiarygodność firmy? Nie ma problemu.

YouTube to także przestrzeń na wszelkiego rodzaju luźniejsze treści: materiały zabawne, sceny z życia firmy, ciekawostki związane z waszym biznesem. Możliwości są teoretycznie niewyczerpane. Jeśli zainteresujecie widzów swoimi filmami, łatwiej uda wam się przekierować ich na wasze strony – dbajcie, by zamieszczane treści były ciekawe i atrakcyjne wizualnie.

Pamiętajcie o odpowiednim oznaczaniu swoich filmów – użycie właściwych słów kluczowych (zarówno w tytule, opisie filmu, jak i w tagach) sprawi, że wyszukają je ci klienci, których potrzebujecie. Podobnie jak w przypadku innych mediów społecznościowych, ważne są regularne aktualizacje – długie milczenie spowoduje, że wasz kanał straci zasięgi. Dobrze jest też stworzyć playlisty z filmami pogrupowanymi tematycznie.

Nie zapominajcie o społecznościowym aspekcie YouTube’a – nawiązujcie relacje z innymi użytkownikami, komentujcie ich filmy, odpowiadajcie na komentarze pod waszymi nagraniami. Zachęcajcie do subskrybowania waszych kanałów – dzięki temu subskrybenci dostaną powiadomienia o nowościach. Nie zapominajcie również o umieszczaniu linków do filmów w innych miejscach w sieci (na waszych stronach lub kanałach social media).

Google+

Google+ przegrał (póki co) wojnę z Facebookiem. Warto jednak prowadzić profil firmowy w tym serwisie – nawet jeśli tylko będziemy tam powielać treści z innych kanałów social media. Dlaczego? Otóż dobrze wpływa to na pozycjonowanie naszej strony. Naprawdę dobrze – linki do G+ zyskują dużo lepsze wyniki w macierzystej wyszukiwarce. A jako, że większość świata korzysta z wyszukiwarki Google, warto wziąć to pod uwagę.

LinkedIn

LinkedIn nie jest kanałem, który gromadzi dzikie tłumy użytkowników – jednak zbiera tych właściwych. To portal dla profesjonalistów – ludzi szukających pracy, HR-owców, firmy poszukujące pracowników (dla rekruterów jest to nieocenione narzędzie!) i osoby, chcące nawiązać nowe kontakty biznesowe. To naturalne środowisko dla branży cyfrowych i technologicznych, agencji marketingowych, przedstawicieli startupów, freelancerów. LinkedIn oferuje wiele możliwości. Pozwala zbudować obraz firmy przyjaznej pracownikowi i profesjonalnej. Przedstawiciele waszej firmy mogą tam wypracować sobie opinię specjalistów, wchodząc w dyskusje z innymi użytkownikami, a przedsiębiorstwa opierające swoje interesy na modelu B2B dotrą dzięki tej platformie do potencjalnych klientów.

LinkedIn oferuje również różne formy reklamy – są one droższe niż działania na (przykładowo) Facebooku, ale stosując je mamy większe szanse na dotarcie do odpowiednich odbiorców. Reklamę można targetować po branżach, stanowiskach, wykształceniu, wielkości firmy – właściwie wedle każdego parametru, jaki dostępny jest profilach tego serwisu.

Polecamy nasz wcześniejszy artykuł, w którym omawialiśmy Instagrama i Tweetera.